Strona dla firmy, która pośredniczy w zakupie za granicą
Sunrise Emirates Properties pośredniczy w zakupie nieruchomości premium w Dubaju i Abu Zabi. Zbudowaliśmy serwis, który tłumaczy taki zakup osobie mieszkającej w Polsce i prowadzi ją od pierwszego pytania do umówionej rozmowy.
Kim jest klient tego projektu
Sunrise Emirates Properties pośredniczy w zakupie nieruchomości premium w Dubaju i Abu Zabi. Odbiorcą tej usługi jest inwestor, a nie rodzina szukająca miejsca do życia. Taka różnica zmienia wszystko, ponieważ inwestor pyta o zasady obcego rynku, o przebieg transakcji i o to, komu powierza pieniądze. Firma deklaruje kompleksową obsługę oraz doradztwo, a częścią oferty są także wizyty na miejscu.
Witryna pod adresem sunriseemiratesproperties.com bywa pierwszym kontaktem z człowiekiem, który dopiero rozważa taki krok. Hasło witające odwiedzającego brzmi „Inwestuj w sercu luksusu". Poza nim strona mówi już rzeczowo, bo tłumaczy proces inwestycyjny oraz osobno finanse i bezpieczeństwo. Jest tam również zestaw najważniejszych informacji przed inwestycją, czyli to, co kupujący powinien wiedzieć, zanim cokolwiek podpisze. Odwiedzający może zostawić wiadomość w formularzu albo wybrać termin w harmonogramie. Nasza rola kończyła się na zbudowaniu tego serwisu, a nie na doradzaniu, w co inwestować.
Co było do zrobienia
Zakup nieruchomości w obcym kraju rządzi się inną logiką niż zakup mieszkania w Polsce, więc serwis musiał odpowiadać na zupełnie inne pytania.
Obcy rynek trzeba wytłumaczyć
Kupujący z Polski nie zna miejscowych zasad ani kolejności kroków, przez które przechodzi transakcja. Strona musiała tłumaczyć ten rynek od podstaw, zamiast zakładać, że odwiedzający cokolwiek o nim wie.
Odległość utrudnia obejrzenie
Nieruchomości leżą kilka tysięcy kilometrów od domu kupującego, więc nie da się podjechać i obejrzeć ich po pracy. Serwis miał pokazać, że wizyta na miejscu jest częścią obsługi, i oswoić decyzję podejmowaną z dystansu.
Zaufanie waży tutaj więcej
Przy transakcji za granicą odwiedzający oddaje pieniądze firmie, której biura nie odwiedzi po drodze do pracy. Trzeba było więc jasno pokazać, kim jest klient, jak wygląda współpraca i jak wyglądają kwestie finansowe.
Co zbudowaliśmy
Serwis ułożyliśmy tak, aby prowadził czytelnika w kolejności jego własnych pytań. Kolejność zaczyna się od tego, kim jest firma, przechodzi przez przebieg zakupu i kończy na pieniądzach oraz rozmowie.
Sekcje idą w takiej kolejności, w jakiej rodzą się pytania, czyli od tego, kim jest firma, przez zakres obsługi, aż po warunki transakcji. Dzięki temu odwiedzający nie musi skakać po stronie, żeby złożyć obraz w całość.
Przebieg zakupu dostał własną sekcję, więc czytelnik widzi, co następuje po czym i w którym momencie coś zależy od niego. Taki układ zdejmuje z pierwszej rozmowy połowę pytań o podstawy.
Pieniądze oraz bezpieczeństwo dostały oddzielne miejsce, ponieważ to one najczęściej wstrzymują decyzję. Podobną zasadę stosujemy wszędzie tam, gdzie budujemy serwisy dla firm z rynku nieruchomości, bo trudny temat schowany w stopce nikogo nie uspokaja.
Formularz oraz harmonogram stoją blisko treści, która przekonuje, więc odwiedzający nie szuka ich po całej witrynie. Adres poczty i lokalizacja są podane wprost, bo przy transakcji za granicą ludzie chcą wiedzieć, z kim właściwie rozmawiają.
Co odwiedzający znajdzie na stronie
Witryna odpowiada na trzy rzeczy naraz, czyli co firma robi, jak przebiega zakup i czego dopilnować wcześniej. Każda z nich ma na stronie własne miejsce.
Serwis działa pod adresem sunriseemiratesproperties.com
Najciekawsza jest sekcja o procesie inwestycyjnym razem z częścią o finansach i bezpieczeństwie, bo tam widać, jak serwis rozbiera trudny temat na kawałki. Obie stoją pod adresem sunriseemiratesproperties.com i najlepiej czytać je jedna po drugiej.
Otwórz stronę Sunrise EmiratesPorozmawiajmy o stronie dla Twojej inwestycji
Każdy z tych serwisów zaczynał się od jednej rozmowy o tym, co deweloper ma do sprzedania i komu. Podaj numer telefonu, a przejdziemy przez to samo dla Twojego projektu.